Zabezpieczony: Nocne przemyślenia bohaterki…

Treść jest chroniona. Proszę podać hasło:

Reklamy

Kolejne zaskoczenie nikczemnością ludzi wokół…

Kolejny raz przekonuję się, że ludzie są zachłanni, podli i wypaczają swoje wartości… I to jeszcze osoba mi bliska z osobą mi dobrze nie poznaną… Jestem zła.

Nie wiem, jak tak można… nie rozumiem.

Dobrze, że dla mnie większe znaczenia ma światopogląd i osobowość drugiego człowieka…
A potem, było już tylko:
-Wiem, nie pójdę już więcej do niego*.
Moje spojrzenie na jej twarz
– Patrzysz na mnie, jak na debila…
Wciąż patrzę w ciszy.
– Chodź… -odpowiadam.

*-osoba o której wspominam na początku to nie ta sama osoba, która pojawia się w dialogu.