Cisza…

Ostatno pisałam o tym, że można tęsknić za facetem, a właściwie za żołnierzem i choć sytuacja ta naturalną wydaje nam się w Polsce, bo przecież kiedy spojrzymy na naszą historię, tak właśnie często bywało wśród kobiet jeszcze parę lat temu, to stwierdzić muszę, że cała ta sytuacja mnie rozbawiła w sobotę rano, kiedy to dostałam od niego wiadomość z zapytaniem, co się ze mną dzieje?

Okazało się bowiem, że Top Gun próbował się ze mną skontaktować, ale przez mój głupi telefon, który akurat stwierdził, że nie bedzie wyświetlał powiadomień, nie mógł. Na dodatek wiadomość tą odczytałam jak zapytanie o stan obecny, bo przecież mieliśmy się spotkać na zajęciach, a mnie nie było, a nie jako pytanie ogólne, bo zniknęłam mu z radaru na jakieś parę dni i się martwił, a także myślał, czy nie czymś nie obraził. W sumie… ja też się zastanawiałam, co tam u niego, dlaczego jest taka cisza przez tyle dni… Cała ta sytuacja śmiesznie wyszła, ale wszystko sobie wyjaśniliśmy… Obawiał się, czy aby mnie czymś nie obraził i po prostu nie chce się oddzywać, a to znaczy, że mu zależy…

 

 

 

Reklamy