Czy rozmawiać z facetem o byłych..?

W życiu każdego człowieka przychodzi taki czas, że przydarza mu się osoba do rozmawiania. Czy to facetowi, czy kobiecie, wcześniej czy później się napatoczy. I wcześniej czy później też zejdzie jakimś dziwnym trafem na rozmowy o swoich byłych. W moim przypadku była to wczorajsza rozmowa z Top Gunem. Nie sądziłam, że kiedyś zejdzie na ten temat, ale jednak tak właśnie sie stało…

Nie wiem, czy dobrze zrobiłam, że mu powiedziałam o Panie ze skrzydłami… Dotąd nie miał o nim bladego pojęcia, nawet o jego istnienu… Wszak może pomyśli sobie o mnie różne, lepsze i gorsze rzeczy, ale przymajmniej może nie bedzie miał mnie za dziewczynę, która pojęcia bladego nie ma o związkach, nie wie w ogóle z czym się to je i co to za twór przedziwny. Może choć to udało mi się osiągnąć, jak i tak na mój młody wiek uważa mnie za bardzo młodą w porównaniu do niego… Dlatego dziś znowu mam taki sobie dzień i nie wiem, czy to kwestia pogody, czy właśnie tego incydentu, ale najchętniej przeleżałabym cały dzień w łóżku… W ogóle, ostatnio się na tym łapie, że najchętniej bym z niego w oóle nie wychodziła. Nie wiem, czy dobrze zrobiłam. Głos rozsądku podpowiada mi, że raczej źle, bo przecież ta wiedza może zostać jakoś wykorzystana, albo co gorsza użyta przeciwko mnie. Wiem, że powiedział, że dochowa tajemnicy, alewiem też, że liczba osób, którym można zaufać zmniejsza się z czasem… Chcę być szczera, ale jak od wieków już wiadomo szczerość nie popłaca. Dlatego na razie moje myśli o tej relacji stanęły w jakimś zawieszeniu… i co dalej?

 

 

Reklamy