Zaskoczenie kimś nowym…

Życie jest jednak zaskakujące… Nie spodziewałabym się, że parę dni temu, zupełnie przez czysty przypadek napisze do mnie pewna osoba, której bym się w życiu nie spodziewała. Otóż, napisał do mnie pewien chłopak… Nie chciałam jakoś za bardzo z nim pisać… Nie czułam w sobie entuzjazmu, normalnym było dla mnie, że zadałam mu pytanie, co robi na co dzień? Na co on odpowiedział, że jest żołnierzem, a właściwie pracuje w tej samej jednostce co Top Gun… jest spadochroniarzem… Poczułam zaskoczenie, ale i przerażenie w jednej chwili. Ale nie dlatego, że Top Gun miałby się dowiedzieć… To już mnie nie rusza jakoś, niech się dowie. Po tym, co ostatnio wyczyniał ze mną, to nawet mu się należy. Nie liczę już na nic z jego strony, choć przeszłość wróciła kiedy zaczęłam rozmawiać z tym żołnierzem. Przypominały mi się chwile z Top Gunem, znów zaczęły rozmowy o wojsku… W tym wszystkim zablokowałam numer Top Guna. Nie zniosę już jego płaczu, narzekania, jaki to jest nieszczęśliwy… Mógł mieć wszystko… Nie chciał, niech będzie teraz nieszczęśliwy. Pojechali na poligon, więc teraz nie mam kontaktu, może i dobrze. Odpoczywam. Z tym nowym żołnierzem chciałabym się spotkać na randce, zobaczyć, poznać go, chociaż wątpię, że z tego coś będzie…

 

Znalezione obrazy dla zapytania: zolnierz