Tęsknię…

 

 

Nie sądziłam, że kiedyś jeszcze mnie to spotka… Po Top Gunie obiecywalam sobie żadnych facetów, nic…  Muszę pobyć sama. Żadnego angażowania się w nowe relacje… I pobylam sama a teraz? Teraz chciałabym kogoś mieć i właśnie taki ktoś się znalazł… Tylko co z tego?

W sobotę Top Gun miał urodziny. Widziałam się z nim wmrano u w południe na wykładach ale nie przyszedł do mnie. Nawet nie rozmawialiśmy… O 18.00 napisał do mnie F, że dziś Top Gun ma urodziny. Zrobiło się mi smutno. Od jakiegoś czasu już zastanawiałam się jak będzie wyglądać ten mój dzień;, w jego 27 urodziny… Miałam być smutna. Byłam tylko przez chwilę.  Cały wieczór bowiem Żołnierz grał mi i śpiewał. Kilka dni wstecz go o to poprosiłam ale odpisał, że nie ma weny, jednak wysłał mi około 5 swoich piosenek w sobotę. W sumie, pisaliśmy, smialismy się, spiewalismy… Wysłaliśmy sobie nawzajem nagrane piosenki cały wieczór… Było mi dobrze…

Od soboty jednak jest totalna cisza. W niedzielę wysłałam mu zdjęcie pewnych książek związanych z muzyką. Nie odpisał… Nie odezwał się też aż do dziś… Nie rozumiem go, kolejny raz to samo…

Wiem, powinnam odpuścić, powinnam przestać się kontaktować i iść swoją drogą, tyle. Tylko… Dlaczego to takie trudne?

Tak sobie przedwczoraj na wieczór myślałam, za chwilę czeka mnie kolejne pożegnanie… Zrobię te badania i koniec, już nie będę jeździć do jednostki, nie zobaczę Żołnierza już, trzeba będzie o nim zapomnieć a może bardziej żyć z tym, że nic z tego nie wyszło… Moje życie to jedna wielka strata i pożegnanie… 😦 nie potrafię sobie wyobrazić jak to jest mieć kogoś, być w relacji choćby przez parę lat… O ślubie już nie mówię. Nie potrafię sobie tego po prostu wyobrazić, to jak nieskończoność dla mnie…

Dochodzę też do wniosku, że nie ma osoby, która by do mnie pasowała. Były tylko dwie. Top Gun i może Żołnierz. Ale ani z jednym ani z drugim nie wyjdzie. Będę musiała żyć z tą świadomości, że osoba która do mnie mogła pasować jest gdzieś daleko… Tęsknię za nim… Tęsknię za jego muzyka, za jego słowami. Chciałabym się z nim spotkać, porozmawiać… Spędzić razem czas.

Łzy cisną mi się do oczu. Próbuję nie płakać, próbuję o tym nie myśleć… Nie wiem nawet czy to zamknięta sprawa.

Tym razem jednak inaczej to przeżywam. Założyłam sobie bowiem konto na jednym z portali randkowych aby poznać ludzi… Próbuje zagluszyć tę ciszę, która jest… Próbuję zagłuszyć tęsknotę za Nim… Ale to do nikąd nie prowadzi… Wiem to. Chodzi mi tylko o niego… O Żołnierza z mojej jednostki… Dlaczego tak bardzo brakuje mi kontaktu z nim? Nie rozumiem siebie. Ostatnio coś takiego przeżywałam z Top Gunem. Zbyt łatwo się zakochuje?

Miałam myśl, by napisać do Top Guna, by powiedzieć mu, co przeżywam. Co, jak co, ale on powinien mnie zrozumieć.. W koncu miał tak samo ze swoją kochanką. Łamię swoje postanowienia. Mówiłam sobie, że już nie będę do niego pisać. A potem mam jakiś pomysł, by to postanowienie złamać… Może tego jednak nie zrobię?

Ciagle powtarzam sobie, że muszę być silna, że taki już mój los, że muszę to wytrzymać. Tylko dlaczego ta sytuacja jest taka ciężka?

dziewczyna-z-rysunkiem-natury

„Nie wiem który to już raz.

Smutne oczy dzisiaj mam.

Bo już nie spotkamy się.

I za oknem pada deszcz…”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s