Żołnierz…

Jestem właśnie na jednostce. Piszę ten post z kancelarii. Dziś bowiem wydarzyło się coś dziwnego… poznałam pewnego żołnierza. Nie powiem… Spodobał mi się. Z wywiadu, którego musiał udzielić do badań okresowych dowiedziałam się, że nikogo nie ma. To najważniejsze, bo trójkąty to już nie dla mnie. Mam ich dość. Prócz tego skończył inżyniera na Wat i jest inteligentny w rozmowie. Natomiast w rozmowie z koleżanką z biblioteki dowiedziałam się, że dużo czyta… W tym również o psychologii.

Rozmawiałam z nim tylko chwilę, ale powiedział mi, że chciałby kiedyś skończyć psychologię, dla siebie, z pasji. Rozmawialiśmy też o moich badaniach do pracy. Zgłosił chęc uczestniczenia w nich. To by było interesujące…

Dziś rozmawiałam o nim z koleżanką z biblioteki i powiedziała, że ma do niej przyjść, przynieść jej stroik do gitary… Więc postara się go zagadać o numer telefonu, tak, abym mogła go jakoś zwerbować sobie na te badania, żeby jakiś kontakt z nim był. Zobaczymy czy w ogóle będzie chciał dać numer telefonu i czy pozwoli mi podać… Pewnie to nie wypali ale nie zaszkodzi spróbować… A pobawić się mogę w podchody, pewnie i tak z tego nic nie będzie, ale przynajmniej będę wywiady do pracy magisterskiej…

Edit 15.30  22 październik 2019:

Właśnie przed chwilką go widziałam, jak wychodził z jednostki. Po cywilu ubiera sie dość pospolicie bym powiedziała, bo w dres… No i pali papierosy… Hm… Ale co tam. Wygląd można zmienić, fajki rzucić, a co w głowie, to zostanie…

wojsko-mundury

16 myśli w temacie “Żołnierz…

  1. Jakoś te żołnierskie związki do trudnych należą.. nie znam zbyt wiele udanych par z żołnierzami. Nie wiem czy to tryb wojskowego wychowania wszystko pasuje, czy po prostu częsta nieobecność drugiej połówki. Zapewne jedno i drugie. Mimo wszystko trzymam kciuki, bo przecież są wyjątki od reguły 🙂

    Polubienie

    1. Ja znam, ale jednak nie dane mi było trafić na takiego… Zapraszam do poprzednich notek, tam można przeczytać moja historię związaną z pewnym żołnierzem. Ale myślę, że to w dużej mierze zależy od samych zainteresowanych i ich motywacji do związku, celów w życiu i wartości… A nie tylko wojskowego czy nie wojskowego „wychowania”. Bo teraz przecież poza wojskiem też mają życie…

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s