Niewyjaśnione sprawy z jego życia…

Napisał do mnie w poniedziałek wieczorem, w zasadzie śmiesznie wyszło, bo chciałam mu coś wysłać w tym samym momencie… Zapytał jak się czuję, czy wypoczęłam… Dlaczego nagle zaczął się jeszcze więcej o mnie troszczyć? Odpowiedziałam, że tak, on, że nie potrafii. Szczerze to mi go żal, cały chodzi, ciśnienie ma zbyt wysokie, tętno to już w ogóle, nie sypia, pali… Nie wiem, z jednej strony powiedział mi, że kogoś skrzywdził, wszystkich, łącznie ze mną, z drugiej, że wini siebie, z trzeciej, że odebrał sobie całe szczęście i nadzieje, dlatego siebie też skrzywdził…, zczwartej, że wszystkie nadzieje zostały mu brutalnie odebrane … Na prawdę nie wiem już o co może chodzić… Kilka osób skrzywdzonych, odebrane nadzieje i chodzący cień… Cóż, może mi to kiedyś wyjaśni, ostatnio nawet pytał się, kiedy mam wolne, ale akurat wolnego teraz nie mam żadnego… Więc musi poczekać.

Pożartowaliśmy coś o tym, że by mnie porwał i suplementował bo mi to potrzebne. Na co ja odparłam, że wymagam delikatnego obchodzenia aię ze mną i dobrego traktowania mnie, na co odpowiedział, czy wątpię w jego delikatność i bez obaw…

Tak sobie myślę, jakie to wszystko jest pokręcone…Mam pecha w życiu czy jak? Pan ze skrzydłami może nie miał takiej przeszłości za sobą i tak pokręconych relacji, ale znów nie dałabym rady z nim być na dluższą metę. Szydził ze mnie, wyśmiewał, krytykował, wszystko było zawsze źle i nie tak… Na dodatek pił, czego chyba bym nie zniosła w życiu, dość już mam alkoholu i problemów przez niego teraz z sobą i całą rzeczywistością dookoła. Top Gun znowu, gdy jego cechy charakteru pasują do moich, dobrze się rozumiemy, potrafimy dobrze bawić, ale też poważnie porozmawiać, ma jakieś problemy, bliżej nieokreślone relacje i jakiś nieudany pięcioletni związek za sobą, nie wiem co jeszcze… Kiedy może dałoby się z nim dogadać, bo jesteśmy do siebie podobni, nie wiem, czego mogę się po nim spodziewać… To trudne.

Generalnie faceci w moim życiu dzielą się na takich, których darzyłam sentymentem i jakimś uczuciem i ci, którzy mimo czasu pozostawali mi obojętni. Może nie da się kochać wszystkich? Teraz widzę, że zależy to od osobowości… Osoby delikatne i subtelne, spokojne, zamyślone jakoś mnie ujmują… Pewnie mają te cechy, których brakowało mi w dzieciństwie… Zaś mimo upłuwu czasu na przykład nigdy nie poczułam czegoś podobnego do Pana ze skrzydłami, który czasem tylko zdawało mi się przejawiał takie skłonności. Wtedy wydawało mi się, że to jest to, ale może tylko mi się wydawało… Choć teraz czasem, szczególnie w okresie świąt to wszystko wraca do mnie i mi się przypomina, jakoś nie jestem w stanie za nim rozpaczać, po prostu, co aię zakończyło, ale nie czuję, by było to aż tak qażne, abym nie potrafiła przeżyć bez niego… Pamiętam dobre chwile i czasem mi ich bardzo brak, czuje sieę samotna, ale wiem, że zyć będę. Inaczej jest jednak choćby z Top Gunem. Inaczej było z M. za ktorym rok tęsknoty przelałam tu na blogu… Pamiętacie? A już zupełnie inaczej było z Indianerem, od którego w ogóle wziął się pomysł pisania tego bloga, Indianerem który zmienił moje życie… To są takie osoby, których się po prostu nie zapomina…

Apropo M. Dowiedziałam się kiedyś, kiedy byłam w tym strasznym dołku po akcji z Top Gunem, co tam u M. i dlaczego nasz kontakt się pierwotnie urwał. M.podobno kończy marnie, pije i nawet opowiadać nie potrafii…. Jest cały znerwicowany. A nie odezwał się wtedy, kiedy za pierwszym razem wyjechał, bo… Nie miał pieniędzy na koncie, choć teraz to dziwne, bo może sobie ściągnąć choćby WhatsAppa i pisać do dziadka. Ale widocznie nie chce…  Cóż, sprawa z nim jest już zamknięta. Ale przynjamniej dowiedziałam się czemu tak się stało…

Z Top Gunem sama nie wiem, jak ta sprawa się rozwiąże. Mimo wszystko chciałabym, żeby dobrze się to skończyło…

Reklamy

4 myśli w temacie “Niewyjaśnione sprawy z jego życia…

Odpowiedz na świechna Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s