Dusza na torach…

Zostawiłam swoich kilka słów na torach,
może zabije je dziś pociąg do nieżywości.
Tak, żeby jutro, nie miały już znaczenia…
Potem…
Ułożę moją duszę na torach,
wygodnie…
Otulę kocem z ciepłej bawełny,
żeby spała spokojnie.
I będzie spała, a ja odejdę,
bo wiem, że jej pociąg nigdy nie nadjedzie…

bez tytułu
Zdjęcie: galeria własna

Pamięci Andrzeja Siewierskiego, który 28 grudnia 2007 roku nie wytrzymał tworu zwanego życiem i zginął, rzucając się pod pociąg…

(wiersze, 07.07.2016r.)

Reklamy

2 myśli w temacie “Dusza na torach…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s