Prezenty, ah, prezenty…

Wszyscy lubimy je dostawać… Przypomina mi się teraz ćwiczenie, które kiedyś wykonywaliśmy na studiach. Mieliśmy wybrać osobę, która miała nam opowiedzieć ważne dla siebie wydarzenie, na temat którego mieliśmy napisać dla niej wiersz… Większość osób stwierdziła, że lepiej czuła się dając wiersz (prezent), niż go otrzymujac. Tak musiało być, bo dajac komuś coś, otrzymujemy satysfakcję i radosć z tego, że mogliśmy kogoś obdarować, a co często, acz nie zawsze za tym idzie, że inni postrzegają nas jao ludzi dobrych, życzliwych itd.  Mnie autentycznie bardziej cieszyło wręczanie wiersza niż to, kiedy go dostawałam, z jeszcze innej przyczyny- biorąc pod uwagę osobę, od której go dostawałąm, mogłam podejrzewać, że jego wartość pod względem dzieła, będzie mizerna. Nie myliłam się. Podobno artyści są egocentrykami- tak twierdzi mój luby i chyba jest w tym jakaś częśc racji, bo oczywiscie, choć nie można tego zbadać na dzień dzisiejszy. Nie mamy bowiem takiej możliwości, to niektórzy artyści rzeczywiście są egocentryczni, kiedy możemy obserwować ich zachowanie. Ale to zależy…

Do dziś nie czułam atmosfery świąt. Dzisiaj, kiedy zaczęły się w domu przygotowania na święta- czuję tę atmosferę aż za dobrze, atmosferę sprzątania. Wszytsko jest rozwalone i czeka na uprzątnięcie i nowe poukładanie, na święta…

A co do prezentów… W tym roku zdecydowaliśmy, że w domu rodzinnym nie będziemy kupować prezetów. I dobrze, bo szczerze mówiąc mój budżet już zubożał. Kupimy sobiem61779 tylko z moim ukochanym, nazwajem, to, co chcielibyśmy dostać. Wybieranie prezentów w ciemno jest z jednej strony fajne, a z drugiej strony, przyznać muszę, że mam już dość prezentóe nietrafionych, które musiałam potem magazynować. Stosy ciepłych czapek i bielizny nie nadajacej się do niczego… Mój luby za to nie cierpi czekania niewiedzy na temat tego, co dostanie, tak więc powiedzieliśmy sobie otwarcie, co chcemy dostać. Co prawda, ja szykuje mu jeszcze prócz „oficjalnego” prezentu małą niespodziankę, a przydatną, bo takiej rzeczy nie ma, ale już bez jego wiedzy, tak, by był zaskoczony i nie pytał się co pięć minut co dostanie.

Tak więc, w tym roku na prezent świąteczny dostanę… kurs pisarski! Taki sobie wybrałam… Choć na początku rodzina patrzyła na mnie z niedowierzaniem, to jednak nie ustąpiłam od tego pomysłu. Nigdy w życiu nie miałam możliwości i dłuższej chwili na pokazanie komuś kompetentnemu swoich tekstów i wierszy, które wędrowały pierwotnie do szuflady, a później przetrzymywane były na dysku mojego komputera. I choć rodzina była zdziwiona, po co mi coś tak niepotrzebengo i niepraktycznego, to ja bardzo się cieszę! Wiem, że będzie mnie to kosztowało sporo wysiłku i presji czasu, ale mimo to, jestem w stanie zaryzykować uczestnictwo w tym kursie w trakcie sesji. W końcu, czego się nie robi dla sztuki! 😉  Pan ze skrzydłami stwierdził, że zdaje sobie sprawę, że będą tam „Te artystyczne oszołomy”, ale zapłaci za ten kurs, skoro tak mnie to cieszy…

Tak więc, stwierdziłam, że muszę zrobić coś dla siebie, coś, co może nikomu z moich bliskich nie będzie się podobało, ale mi da tyle satysfakcji i radości, że będzie warto! Cała ta sytuacja pokazała mi, jak bardzo nauczyłam się lekceważyć swoje własne potrzeby dla dobra innych, dla tego, by inn byli zadowoleni i nie musieli się dziwić. Pamiętam, kiedy jako dziecko, w wakacje chciałam gdzieś isć, to powstrzymywałam się tylko dlatego, że inni nie chcieli. I przecież byliby niezadowoleni, gdybym ich poprosiła o to by ze mna tam poszli. I dlatego jeszcze bardziej ciesze się z mojej decyzji. Może pozwolę sobie wreszcie rozwinąć skrzydła…

A co do prowadzenia blogu tutaj… Zaczynam powoli przekonywać się do wordpressa! I choć tęsknię czasem za moim starym miejscem, gdzie pisałam, to widzę, że wordpress jest dużo bardziej intuicyjny. Zaczynam swoją przygodę z blogiem od nowa, co motywuje do pisania, odkrywania nowych zakątków tego miejsca. Bardziej ciekawi… na blog.pl wiele juz znałam. A tutaj, mogę poczuć się jak „młoda” blogerka, tak, jakbym zaczynała od początku…

20 myśli w temacie “Prezenty, ah, prezenty…

  1. Ja co roku mam do obdarowania kilkanaście osób i zawsze to nie lada wyzwanie każdemu wymyślić coś oryginalnego, spersonalizowanego, przydatnego i po prostu fajnego. Przywiązuję do tego dużą wagę, nie cierpię dawać czy dostawać czegoś „na odczepnego”, tylko dlatego, że wypada coś dać.

    Polubienie

    1. A kurs pisarski to świetny pomysł! I w ogóle bym się nie przejmowała opinią innych. Wręcz przeciwnie, wszelkie prezenty „przeżyciowe” czy edukacyjne to jedne z najlepszych. 🙂
      A możesz podać więcej szczegółów – co to za kurs?

      Polubienie

      1. Zależy, jacy są Twoi bliscy. Ja akurat mam dosć apodyktyczną rodzinę i mogę się nie przejmowac, ale gdy będę codziennie słyszeć ” Po co takie coś robię, przecież to bez wartości.” Może się odechcieć…
        Jeśli chcesz, napisz do mnie na maila, który jest pod moim komentarzem u Ciebie na blogu, opiszę Ci co to za kurs w mailu 🙂

        Polubienie

    2. W naszej rodzinie właśnie taka tradycja była praktykowana od jakiegoś czasu. Każdy coś kupował i każdy coś dostawał, ale to w większosci były prezenty takie, które często nie sprawiały i prawdziwej radości, a tylko tą udawaną. Dlatego teraz postanowiłam dostać to, co cały czas chciałam zrobić 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  2. Kurs pisarski to świetny pomysł! Powodzenia!! 🙂
    Szkoda, że rodzina nie nadaje na tych samych falach, co Ty. Moje nawet największe dziwactwa nigdy nie są przez nikogo komentowane, przynajmniej nie w krytykujący sposób. Kiedy oświadczyłam, że wychodzę za mąż za Hindusa, mój tata odetchnął z ulgą. Powiedział, że zawsze mogło być gorzej hahaha

    Polubienie

  3. Kurs pisarski to fajna sprawa. I najważniejsze – Ciebie ma cieszyć, a to że dziwi innych… Cóż, tak zwany peszek i nie Twój problem ;-). Od razu więc dodam że powodzenia. Ja mój „kurs pisarski” przechodzę już od kilku lat w sieci, publikując swoje teksty i czytając komentarze. To też dużo daje.

    A WordPress? Zaczynam się dziwić, dlaczego nie znalazłem się tutaj wcześniej… Chyba tylko Loża Kultowa mnie tam trzymała 😎

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję, dziękuję 🙂
      Publikacja w internecie daje możliwość pokazania swoich tekstów i zebrania grona, choćby małego, jakichś czytelników, choć wydaje mi się, że blog jest dobrym rozwiązaniem, by dotrzeć do „ogółu”. Do wybranych osób, być może bardziej zaangażowanych w pisanie literackie, którzy ocenią wartosć tekstu i jego warsztat, chyba lepsze są portale pisarskie. Choć, tak przynajmniej mi się wydaję…

      WordPress jest bardzo intuicyjny. 😉

      Polubienie

  4. Kurs pisania świetna sprawa, koniecznie wrzuć tutaj jakieś krótkie sprawozdanie, bo sama jestem ciekawa jak taki kurs wygląda 🙂 Ja ponad miesiąc temu na własnej skórze przekonałam się, że warto się dokształcać w kierunku swoich pasji. Życzę ci powodzenia w spełnianiu siebie! I wesołych świąt 🙂

    Polubienie

    1. Dziękuję Ci bardzo 🙂 Właśnie to mnie ciągnie- dokształcanie się w kierunku swoich pasji, to daje mi mowtywację i siłę do tzw. szarej codzienności. Napiszę, napiszę… może już z innego, bardziej literackiego miejsca. 😉
      Dziękuję i również wesołych życzę! 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  5. Super! Sama bym się ucieszyła z kursu pisarskiego, ale niestety spełnianie marzeń musi trochę poczekać… Co do bloga… ja byłam na blog.pl od 9 lat, jak nie dłużej, ale tutaj jest mi dobrze, i choć na początku trudno było się odnaleźć, to chyba teraz nie zmieniłabym już miejsca 🙂 Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszym blogowaniu 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dlatego też, ja bardzo się cieszę 🙂 WordPress ma bardziej rozbudowany cały „kokpit” i jest bardziej intuicyjny. No i, jesli znalazłaś tutaj nowych, wiernych czytelników bloga, to tylko się cieszyć 🙂
      Dziękuję bardzo, ja Tobie również i wesołych, spokojnych i magicznych Świąt Bożego Narodzenia 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s