Zastanawiam się…

Cały czas zastanawiam się, jak poukładać to wszystko. Wciąż nie mam pomysłu a moje myśli są niekiedy niczym lawina. Przyszedł czas wytężonej pracy i nauki. Zawalili nas stertą prezentacji, projektów i książek. Jedna z nich, kupiona niedawno ma 6 cm grubości i waży niemniej od mojego kota. Muszę to wszystko jeszcze przemyśleć. Być może tego potrzebuję, czasu… Tylko, że… on niczego mi nie daje.

Czasem myślę, co się ze mną dzieję… dlaczego tak bardzo blokują mnie niektóre rzeczy?

Pan ze skrzydłami leży chory, a raczej chodzi. Zaganiam go do łóżka, ale nie chce się posłuchać. Może za mało razy? Babcia patrzy na mnie zdziwiona, „czemu się o niego nie troszczysz?” słyszę, za mało, ciągle za mało…

Może ja już po prostu przestałam się troszczyć o ludzi? Całą swoją energię troski władowałam kiedyś, niepotrzebnie. Ludzie tego nie potrzebują. Teraz już nie mam sił by zaczynać od początku. Nie mam.

Reklamy

6 myśli w temacie “Zastanawiam się…

  1. Czyżby ciężka książka to Zimbardo? 😀 Najważniejsze jest to, abyś znalazła siłę dla siebie. Musisz się podnieść, by normalnie żyć. To jest najważniejsze, by później dawać coś od siebie innym. O ile to jest warte 🙂 Nie każdy nas widzi, gdy się tak bardzo staramy i chcemy dla niego dobrze.

    Polubienie

    1. Nie, ta ciężka książka to akurat Strelau 🙂 Jakoś muszę znaleźć tę siłę, fakt, że nie przychodzi ona łatwo i lekko nie jest pocieszeniem a wręcz przeciwnie… A no nie każdy. Pan ze skrzydłami akurat widzi. Może coś kiedyś tutaj o nim napiszę, jeśli blog będzie już zahasłowany ( taki mam bowiem zamiar). Będę się czuć bezpiecznie to i napiszę, przecież życiu trzeba sobie dawać komfort, poczucie bezpieczeństwa, a nie wieczne zamartwianie. A to mi przeszkadza, bo sama nie wiem już co myśleć… no nic… nadszedł czas…
      Mam nadzieję, że mnie nie opuścicie…

      Polubienie

  2. witaj napisałaś do mnie na maila informując o ewentualnych zmianach – dzięki . Wpadłam więc zobaczyć co się dzieje 🙂 Kim jest ten chory anioł o którego masz się troszczyć ? Każdemu potrzeba odrobinę czyjejś troski , ale bez przesady . Osobiście stawiam na samodzielność 🙂 Wiosna przyszła , zauważyłaś ? 🙂 Głowa do góry – postaraj się częściej uśmiechać do życia 🙂 Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

    1. O, widzę, że nowy blog jakiś powstał, z chęcią zajrzę…
      Chory anioł jest moim facetem i wcale nie jest aniołem 🙂 Tak, wiem, jak to brzmi, ale tak właśnie jest 🙂 Też stawiam na samodzielność, akurat samodzielny to on jest. Dziś pierwszy dzień, cieszę się, nie lubię zbytnio zimy 🙂 Mój koń też się cieszy! 🙂

      Polubienie

  3. Na studiach można przez większość semestru uczestniczyć w zajęciach i tyle w sumie, a potem jak się zwalą wszystkie zaliczenia, tak sobie rób człowieku i czytaj i wszystko naraz. No tak to jest, ale da się przez to przejść. Niejeden to przeszedł, więc można ;D. Troszczenie się o kogoś jest miłe, ale też bez przesady, nie róbmy z kogoś dorosłego dziecka.

    Polubienie

    1. Mam nadzieję, że można. U nas już na początku, tzn. teraz pozadawali. Ostro ruszamy z kopyta, eh… szkoda, że moja grupa taka niezorganizowana. Nie chcę robić z nikogo dziecka, tylko moi najbliżsi tak to postrzegają, że trzeba się troszczyć. Fakt, Pan ze skrzydłami był dość chory, no ale w końcu wymusiłam na nim zostanie w domu, w łóżku i jakoś funkcjonuje…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s