Masz wiadomość… (zaskakującą wiadomość…)

Ni stąd ni zowąd odzywa się Łapacz krokodyli… Odpowiedziałam mu, może zbyt pochopnie, może nie trafnie. Nie wiem, dlaczego się odzywa. Zasypiając wczoraj zastanawiałam się czy aby na pewno dobrze zrobiłam…

Potem lekka sprzeczka z Panem ze skrzydłami. Oboje mamy trudne dość charaktery i jesteśmy uparci… ale już dobrze.

Dziś taki spokojny poranek, jestem sama w domu, tylko kotka mi towarzyszy… coś innego od codziennych poranków gonitwy i hałasów…

Postanowiłam, że muszę zabrać z tego blogu swoją bardziej artystyczną wersję pisania. Postanowiłam poświęcic go sobie… za dużo tu prywatności abym mogła go przedstawić kiedyś jako „mój blog i moje dzieło”. Jakie dzieło? Spisane na raz, przez czas… emocje i wydarzenia Sporo sie tu działo kiedyś… Myślałam nawet o porzuceniu tego miejsca i pisania tutaj, ale szkoda mi tylu słów. Tak, po prostu szkoda. Tego blogu raczej nikt nie zobaczy…

Czuje, że zaczyna się jakiś nowy rozdział w moim życiu, zaczynam robić coś nowego… A ten blog zostanie, nie na każdym kroku i nie wszędzie muszę pozostawać KIMŚ.

Może niepotrzenie…

Reklamy

4 myśli w temacie “Masz wiadomość… (zaskakującą wiadomość…)

  1. Gdy ktoś nagle po dłuższej przerwie się odzywa, łapie na nowo kontakt, to faktycznie jest zaskakujące i ja osobiście nie bardzo wiem, jak się powinnam zachować w takiej sytuacji. Pewnie, że odpowiem, ale też z tyłu głowy się zastanawiam, co skłoniło tę osobę do nagłego kontaktu, który się przedtem urwał. Jestem trochę podejrzliwa w takich kwestiach ;D. W sprzeczkach podobno najlepsze jest godzenie się ;). Cokolwiek postanowisz, to Twoja decyzja i ona liczy się najbardziej. Pozdrawiam. 😉

    Polubienie

    1. Też czuję pewną dozę niepewności w takich sytuacjach… Nie bardzo wiedząc, jakie zachowanie byłoby tym taktownym.
      Podobno tak, nie każda jednak do niego prowadzi. Dobrze jednak umieć rozmawiać…
      Miłego dnia 🙂

      Polubienie

  2. Porzucenie bloga i zaprzestanie pisania. Któż z nas o tym nie myśli od czasu do czasu?

    Ja doszedłem ostatnio do wniosku, że żałuję, że bloga nie zacząłem prowadzić od 2008 roku w szkole średniej. To by były dopiero wpisy!
    Ciekawe czy byłbym w stanie pisać wtedy prawdę 🙂 .

    Masz ciekawy i bogaty layout (tj. ogólny wygląd i ułożenie informacji tego bloga. Nie wiem czy już o tym wspominałem).

    Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

    1. Ciekawe, czy byłbyś w stanie wtedy pisać prawdę 🙂 Ja zaczynałam jeszcze w szkole średniej, jakoś byłam w stanie, ale taki też był zamysł tego blogu. Dziękuję.
      Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s