Pojechane Młode Wilki urzeczywistnione! ;)

Drodzy moi czytelnicy, przybysze czy też przechodnie! Śpieszę do Was z informacją, iż mój pomysł o spisaniu poniekąd przeszłości, a poniekąd też moich wierszy, tekstów, obserwacji pewnych środowisk i samej mnie został urzeczywistniony! Za nic w świecie nie miałam ochoty ani siły zakładać następnego bloga, ale jakiś wewnętrzny głos podpowiada mi, że może jednak warto… Myślę sobie, że pewne teksty trzeba czytać oddzielnie, żeby się nie zaplątać. Dlatego też powstało miejsce, które będzie przepełnione muzyką, wspomnieniami, obrazami ludzi, których pochłonęła ich własna emocjonalność i ideologia. Wielu także zabiła… Myślę, że resztę doczytacie sami, być może też lepiej zrozumiecie pierwotnego bloga.

Będę bardzo wdzięczna za wszelkie pozostawione na nowym blogu komentarze i wizyty, kiedy nie będzie mnie w blogosferze. Ciekawa też jestem Waszego zdania co do „Wilczego” odmiennego świata 😉

A teraz idę brać kąpiel i szykować się na jutrzejszy dzień…

Zapraszam:

http://pojechanemlodewilki.blog.onet.pl/

Ps. Byłabym zapomniała… Na wakacje jedziemy grupą ponad 10 osób, przy czym jest tylko jedna łazienka.

Ja do Małej: Mała, przygotuj się, że rano trzeba będzie wstać o 4.17.
Mała: Czemu??
Ja: Bo może do 8.00 zdążymy wejść do łazienki.
Mała: (Patrzy na mnie z niedowierzaniem) Jak to do 8.00?
Ja: A ile czasu brat średnio układa włosy i w ogóle?
Mała: Godzinę!
Ja: To załóż, że na wyjeździe będzie układał dwie…
Mała: 😯

Chyba nie zrozumiała, ale trudno 😛

Trzymajcie się! 🙂

Reklamy

2 myśli w temacie “Pojechane Młode Wilki urzeczywistnione! ;)

  1. Wchodzę tutaj po długiej przerwie i cóż widzę?! Zmianę… Czytając początek wpisu, myślałam, że zamierzasz zaprzestać w prowadzeniu bloga..Ufff…Wzbudziłaś we mnie lęk przed odrzuceniem. Totalną frustrację. Ale na szczęście, nadal tu jesteś : )
    Nie komentowałam, sama nie pisałam u siebie przez parę dni… Nawet nie wiem dlaczego? Wracam ponownie i czuję się miło. Pomyślałam parę razy o Tobie, co mogłaś napisać w danym momencie u siebie. Teraz muszę nadrobić straty.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Mara

    Polubienie

    1. Droga Maro, bardzo miło czytać mi te słowa. Bo one są znakiem, że ktoś na mnie czeka, choć nawet w tej wirtualnej przestrzeni. To miłe uczucie 🙂 Pozdrawiam serdecznie i będę do Ciebie zaglądać 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s