Śmierdzi, a jednak pociąga…

Ciężka sytuacja…Wczoraj wróciłam z wycieczki. Niby nic, a jednak tylko przydało pojechać na zdjęcia. Tylko chyba tyle z tego… Nietoperz pije, piszę, że się pogubił w „tym wszystkim”, mam wrażenie, że za kimś tęskni… wychodzi na to, że też ma nieźle blog_ym_5138754_7986563_tr_indianer_i_riedelpoharatane serce przez jakąś relację… z matką coraz ciężej się porozumieć. Z resztą, ona i tak nie za dużo o mnie wie, prawie mało… prawie. Ja jestem na etapie zwrócenia się w stronę swojego życia, nie innych. Nie tłumaczę, po prostu odpuszczam pewne sprawy, jeśli ktoś i tak tego nie zrozumie. Sama nie wiem… Zaczyna się szarpanie we mnie z powodu tego alko, wiedziałam, że tak będzie. To zły znak, mam ochotę odpuścić tę relację… Zaczyna być tak jak z Nim… Znowu wątpliwości, obserwacje, analizy i…szarpanie. To wewnątrz jednak „artysta” i tego się obawiałam… Jeszcze chyba z podobnym problemem z przeszłości. Świetnie! Będziemy się nawzajem pocieszać! Ha ha ha! Świat dziwnych ludzi… Moja matka nigdy nie przypuszczałaby, że tak będzie, że będę mieć taki dziwny „świat artystów”. Nikt by nie przypuszczał chyba… To jedna wielka zgnilizna! Dookoła jest jakaś dziwna, śmierdząca przestrzeń… Nic nie jest tak wspaniałe, jak się wydaję. Śmierdzi, a jednak pociąga…

Reklamy

2 myśli w temacie “Śmierdzi, a jednak pociąga…

  1. Myślę, że osoby wrażliwe i twórcze pociągają dziwni ludzie i dziwne sytuacje, ponieważ podświadomie potrzebują bólu, żeby tworzyć, od czego są w pewien sposób uzależnieni. Ból boli, ale stymuluje.

    Polubienie

    1. Głębokie słowa tu piszesz… Moje fascynacje, czy zainteresowania tym światem, ludźmi zawsze były odmienne. Oprócz pasji takich jak pisanie czy zwierzaki zawsze pociągały mnie dziwactwa występujące wśród relacji międzyludzkich. Dlatego dużo musiałam przejść , żeby oddzielić swego rodzaju patologię od normalności… Czasami jednak dochodzę do wniosku, że nie ma na tym świecie nikogo w pełni zdrowego… Tylko czym tak naprawdę jest zdrowie? Co uważamy za normalne? I czym jest choroba? Eh, można by pracę magisterską napisać…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s