Myśli przy szklance herbaty układane…

Znowu siadam by napisać parę słów w tym miejscu. Zastanawiałam się kiedyś nad tym, czy nie dać któregoś ze swoich tekstów do oceny przez innych, na jakiś portal literacki… Dochodzę jednak do wniosku, że chyba nie mam siły na to, aby być oceniana i krytykowana. Nie chcę w tym momencie mojego życia. Dzisiaj znowu kiepski dzień. Źle się czuję… jakoś lepiej mi z myślą, że teraz przynajmniej to rozumieją. Ona to rozumie. Matka. A przynajmniej próbuje. Czy mój świat to ona? Chyba nie do końca… Chcę pobyć sama ze sobą, chyba tylko to się liczy dzisiaj. Nietoperz nie odpisuję, ale przestałam się nad tym zastanawiać, pewnie napisze kiedyś… może… Wysłał piosenkę, która mnie rozwaliła. czasem mam wrażenie, że jest bardzo podobny… Dziś chcę mieć blog, szklankę dobrej herbaty i swoje myśli. Taki zamiar. Nie mogę znaleźć miejsca dzisiaj, nawet w słowach…Spacer, moje wieści. Jest tyle rzeczy nienapisanych… które gdzieś chciałabym zawrzeć, emocje… Może to już czas na porządniejszy wpis, w końcu nic teraz nie będzie mnie ograniczać!

Reklamy