W dzień kobiet…

Wpis przeniesiony gdzie indziej, dziękuje za komentarze.

9 myśli w temacie “W dzień kobiet…

  1. Zmieniło się trochę u Ciebie widzę ;).
    W Dzień Kobiet każda kobieta, dziewczyna, dziewczynka powinna czuć się wyjątkowa, a niestety zdaję sobie sprawę, że tak nie jest.
    Smutny i refleksyjny wiersz, lubię takie. O tęsknocie, o ludziach, o samotności i stracie. Też straciłam kilka osób i to boli.
    Udanego wieczoru. 😉

    Polubienie

    1. Dziękuję 🙂 Zależy, jak sobie ze stratą radzimy, a jak cały czas kogoś tracimy… u mnie to albo złudzenie albo prawda, obawiam się, że to drugie.

      Polubienie

      1. To smutne i trudne, gdy kogoś ciągle tracimy. Pożegnania nie są łatwe, a jeszcze jak jesteśmy pozbawieni możliwości pożegnania się to dochodzi dodatkowy ból…. W takich sytuacjach przychodzi mi zawsze do głowy pytanie: ,,Ile człowiek jest w stanie znieść?” Co zależy od konkretnej osoby.

        Polubienie

  2. Cieszę się, że publikujesz wiersze. Że mogę przypatrywać się temu, jak krystalizuje się Twój styl pisarski. Bardzo dobrze, że unikasz rymów czasownikowych (chciałam-wiedziałam, byłam-robiłam, itd.) czy przymiotnikowych (śmiałe-białe-całe), które są oczywiście szczytem banału. W trzeciej zwrotce, kiedy mowa o płycie The Doors, bardzo fajnie tok wiersza popada – subtelnie – w strumień świadomości. Jedyna rzeczą, jaka mnie tu razi, jest zrymowanie w pierwszej zwrotce wyrazu ”zmrok” ze słowem ”mrok” – w moim odczuciu pierwszy wyraz lepiej byłoby zamienić na – również rymujący się ze słowem ”mrok” – wyraz ”noc”. Ale to tylko subtelna sugestia:)

    Polubienie

    1. Ja również chętnie przeczytałabym kilka Twoich prac 🙂 Wiersze, które tutaj zamieszczam są raczej tekstami autoterapeutycznymi niż wyszukanymi, mającymi kunszt i styl. Stąd mogą się pojawiać różne niedociągnięcia. Niech więc zostanie- wersja pierwotna chyba najbardziej oddaje odczucia, poza tym chciałam, żeby tam był zmrok i mrok. Zmrok kojarzy mi się nadzwyczaj z szarym, ponurym, zatrzymanym gdzieś w czasoprzestrzeni wieczorem. Taki więc klimat chciałam oddać, bo i w takiej również chwili pisałam te słowa. A mrok, to inaczej ciemność, wiec myślę, że dobre słowo do tego wiersza akurat 🙂 I tak piszę inaczej niż kiedyś, choć to tylko próbki. Myślę, że wiersze są takim nośnikiem ludzkich emocji, których proza mimo wszystko nie może oddać albo robi to w zupełnie inny sposób. Wiersz bowiem to często minimalistyczna forma ogromu emocji, w prozie czasem można się zgubić… jak to robię czytając opowiadania Chomiczkowej.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s